|
27 maja obchodzony jest Dzień Samorządowca. W tym roku przypada 20 już rocznica wejścia w życie ustawy o samorządzie terytorialnym. Ówczesne prawo, wraz z ustawą z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej ukształtowało dwoisty, czyli rządowy i samorządowy model ustroju administracji publicznej na terenie naszego kraju.
Jedynym szczeblem samorządu terytorialnego była wówczas gmina. Wprowadzona wtedy w życie ustawa nadała jej osobowość prawną i umożliwiła ochronę sądowniczą jej samodzielności. Jako organy gminy wskazano: radę oraz zarząd z wójtem, burmistrzem lub prezydentem na czele. Samorząd otrzymał prawo do posiadania mienia komunalnego oraz wyposażony został w tzw. dochody własne, czyli mógł zacząć ściągać lokalne podatki. Do tej pory ta prerogatywa zagwarantowana była tylko stronie rządowej. Dodatkowo własne dochody gminy uzupełnione zostały subwencjami i dotacjami pochodzącymi z budżetu państwa, co niekiedy wzbudzało wiele kontrowersji. Przypomniane tu daty wyznaczyły jednak nowe formy organizacyjne państwa i nowe prawo z tym związane. Ta kolosalna zmiana ustrojowa przyczyniła się do realnego upodmiotowienia całych społeczności lokalnych jak również pojedynczych obywateli. Obecnie w naszej ojczyźnie w następstwie kolejnych zmian organizacyjnych funkcjonuje trójstopniowy system samorządów terytorialnych tj. - gmina, powiat i województwo. Dzień Samorządowca każdorazowo ma szczególną wymowę, ponieważ przypada w rocznicę pierwszych po odzyskaniu suwerenności wyborów samorządowych, które odbyły się 20 lat temu – właśnie 27 maja 1990 r. Nie da się tej liczby 20 lat przecenić. Trzeba pochylić się nad dokonaniami oraz przyjrzeć się niedociągnięciom. W natłoku codziennych informacji czy wręcz sensacji jakie dostarczają nam różne media często trudno zauważyć dobre strony życia. Jednak, kiedy w spokoju spojrzymy na stan konkretnej gminy bądź miasta sprzed lat i porównamy je z dniem dzisiejszym, wtedy da się dostrzec pozytywne efekty działania lokalnych władz. Może nie zawsze są one w zgodzie z oczekiwaniami i aspiracjami mieszkańców jednak tu zachodzą często inne oboczne sytuacje, które przeszkadzają lokalnym środowiskom prawidłowo wzrastać i nie zawsze jest to wina radnych powiatowych czy gminnych. Mimo wszystko powstało na przestrzeni tych dwudziestu lat szereg dobrych inwestycji oraz udogodnień w naszej lokalnej przestrzeni. Tak na, co dzień wydają się być one teraz oczywistością, a jest to właśnie efekt odpowiedzialnych działań ludzi pracujących w samorządach gmin czy powiatów. Bolączki, które nadal występują nie powinny natomiast przesłaniać nam sukcesów, ale inspirować lokalne społeczności by je prostować.
I jeszcze jeden aspekt chcę przywołać jaki nasuwa mi się w związku z tym jubileuszem. Pamięć ludzka mimowolnie skłania również nasze myśli ku tzw. „dwudziestoleciu międzywojennemu”. Tamte 20 lat skończyło się jak wiemy tragicznie. My dzisiaj na szczęście mamy inną sytuację i możemy raczej wytrwale, choć nie bez nadmiernego spokoju i obaw patrzeć w przyszłość. Porównując tamte dwadzieścia lat z obecnymi trudno jednak jednoznacznie określić, które zakończyło się większym sukcesem. W końcu to zupełnie różniące się od siebie epoki. Teraz raczej powinniśmy dążyć do pomnażania i rozwijania swych bieżących celów życiowych, a historia powinna być gdzieś w naszych sercach przypominając nam, co nas może spotkać, jeśli nie potrafimy sami się gospodarzyć we własnym państwie. Właśnie gospodarności i wytworzeniu atmosfery zaradności miała służyć ta horrendalna zmiana podstaw rządzenia i zawiadywania państwem przed dwoma dekadami. Dzisiaj możemy bardziej rzetelnie i bardziej ochoczo włączać się w życie publiczne. Nasz głos wyborczy nabrał zupełnie innego za to bardziej realnego wymiaru. Tylko czy my to potrafimy wykorzystywać!?
Mimo wszystko Życzę Naszym Czytelnikom byście Państwo w dalszym ciągu w duchu odpowiedzialności, ale i z odwagą w sercach działali na rzecz swych środowisk. Wybierajcie również ludzi, których obdarzacie prawdziwym zaufaniem by Oni z kolei rzetelnie pracowali dla naszego dobra. By każdy następny rok był okazją do coraz większej satysfakcji. Życzę także byście potrafili również docenić swych „wybrańców” i, aby Oni czuli, że mają w Was poparcie dla swych działań na rzecz naszej „małej ojczyzny”. Z tym często bywa różnie. Słowo Dziękuję jest takim wytrychem, które warto i Im - Samorządowcom czasem oznajmić. |