Remigiusz Kaczmarek

Ks. Biskup Zdzisław Fortuniak u przedszkolaków   Ksiądz Biskup Zdzisław Fortuniak w ramach wizytacji naszej parafii odwiedził również dom Zgromadzenia Urszulanek SJK w Sokolnikach Wielkich oraz prowadzone przez siostry przedszkole. Jego wizyty oczekiwano z niecierpliwością w poniedziałek 1 października a Biskupowi towarzyszyli ksiądz proboszcz Krzysztof Musiał oraz członek Parafialnej Rady Ekonomicznej p. Andrzej Jaworski. Dostojnego gościa przywitała kwiatkiem na progu posesji dziecięca delegacja wraz z siostrą przełożoną Agnieszką Celińską. Także ks. kapelan Zdzisław Korcz CR wyszedł na spotkanie odwiedzającym.

Z kolei dyrektor przedszkola s. Barbara Milewska wraz z wszystkimi przedszkolakami oraz personelem powitała gości w przedszkolnej sali. Kolejnym punktem spotkania były dziecięce występy. Już od samych drzwi milusińscy przywitali J.E. gromkim „„Bądź Pozdrowiony Gościu nasz” a następnie zaśpiewały pioseneczkę pt. „paluszek”. W tym drugim przypadku sala zaniosła się wielkim śmiechem, kiedy gość przedstawił swoją nieco ironiczną wersję tej samej piosenki. Dzięki temu ksiądz Biskup nawiązał znakomity kontakt z dziećmi a one z wielką radością w dalszym ciągu prezentowały swoje umiejętności. Jeszcze delegacje przedszkolaków podarowały na pamiątkę wizyty prezenty. Okazało się że wykonane własnymi rękom Aniołki i Laurki bardzo się również spodobały przybyszowi tak jak śpiew i taniec. Atmosfera jeszcze bardziej się rozluźniła, gdy gość usiadł na dywanie pośród „sredniaków”, „starsaków” i maluszków. Fakt ten wprawił w zachwyt dzieci – niby dostojny ksiądz a potrafi z nami rozmawiać - zdało się wyczytać z dziecięcych twarzy. Po chwili zrobiło się cicho ponieważ Biskup snuł opowieść o płaczącej dziewczynce i Wielkim Sercu. Po zakończeniu dzieci ochoczo z Nim rozmawiały i dyskutowały. Z rozmowy wyniknęła myśl, że: tylko Jezus może zaspokoić głód ludzkiego serca. Jego Miłość nigdy nie ustaje. Trzeba wierzyć w Miłość - czy to jest się małym czy dorosłym człowiekiem. Na koniec gość jeszcze zdradził, że bardzo mu się spodobało w tym przedszkolu i że chciałby tu pozostać ponieważ ......... mógłby sobie leżakować jednakże dalsza praca sprawia, że musi wszystkich pożegnać. Jeszcze wspólna modlitwa i biskupie błogosławieństwo i przyszedł czas rozstania. I miło zrobiło się przedszkolakom na sercach, kiedy usłyszały, że są „na medal” i że informację tę mają zanieść do swych domów.

Foto: R. Kaczmarek

Kategoria: