Remigiusz Kaczmarek

Dzień Kobiet   Święto Dnia Kobiet już od dawna wzbudzało w Polsce kontrowersje i to zarówno ze strony pań jak i panów. Większość z dorosłych kojarzy sobie ten dzień z latami PRL-u. Wbrew jednak powszechnej opinii, zwyczaj obchodzenia w marcu „Dnia Kobiet” nie wywodzi się bynajmniej z okresu po drugiej wojnie światowej. Sięgając pamięcią wstecz można zauważyć przynajmniej kilka dat, które miały dość istotny wpływ, aby ten dzień kojarzyć z tym świętem. Jego początek sięga 1857 roku według jednych historyków inni natomiast twierdzą że to data 1908 roku jest początkiem święta gdzie w strajku w  Nowym Jorku zginęło około 129 pań. Udział w tym  proteście wzięło wtedy około 15 tysięcy kobiet zatrudnionych w fabryce tekstylnej i domagały się one poprawienia warunków pracy oraz przyznania kobietom praw w wyborach. Po roku obchodzono pierwszą rocznicę tych tragicznych wydarzeń.

W Europie dwa lata później świętowano najpierw w Austrii. Potem w Danii, Niemczech i Szwajcarii i po raz pierwszy przyjęto datę 19 marca jako święto wszystkich kobiet. Datę 8 marca przyjęto w 1922 r. ma pamiątkę fali marcowych strajków kobiecych z 1913 roku gdzie wbrew zakazowi policji zastrajkowały kobiety w Rosji i z 1917 roku z masowych strajków w Sankt Petersburgu. Kolejna interpretacja powstania 8 marca - dzień ten łączy z walką angielskich sufrażystek o prawa polityczne i publiczne. Jednym z istotnych punktów ich kampanii był dzień, w którym jeden z posłów uległ namowom działaczek kobiecych i zdecydował się przedstawić w parlamencie angielskim wniosek o przyznanie kobietom praw wyborczych. Wszystkie wyżej wspomniane daty przebija jednak fakt, że już w starożytnym Rzymie oddawano cześć piękniejszej połowie ludzkości. Otóż już w pierwszych dniach marca obchodzono tam  tzw. matronalia. Był to czas poświęcony bogini Junonie; staroitalskiej patronki przede wszystkim dziewic oraz kobiet zamężnych. Słowo matrona znaczyło w języku łacińskim kobietę zamężną, posiadającą dzieci tak więc podczas święta modlono się szczęście w małżeństwie. Mężowie obdarowywali w tym dniu swe małżonki i spełniali ich życzenia. Kobiety natomiast przygotowywały poczęstunek. W obchodach tego święta mogły także uczestniczyć niewolnice, którym tego dnia przy stole usługiwały ich panie. Wizerunek kobiety kojarzącej się z płodnością, miłością i opieką domostwa był w świecie od dawna znany. Przecież nawet Najwyższy Stwórca widząc samotność Adama w raju nie pozwolił, aby ten był sam i dał mu towarzyszkę Ewę, aby razem żyli we wzajemnej harmonii. I to powinno być chyba najlepszą puentą tego tematu. Panowie traktujmy ten dzień po prostu jako sympatyczne święto. Niech będzie kolejną a nie, jak sądzą niektórzy jedyną okazją w roku by wyrazić swój szacunek dla kobiet. W takim właśnie duchu przebiegało kolejny raz  „Święto Kobiet” Sokolnikach Wielkich oraz tym razem także w Kaźmierzu.

To właśnie tu 8 marca w sali GOK-u, gdzie sokolniczanki zostały zaproszone mogły przeżywać miłe chwile. Kawka i słodkie, co nieco oraz muzyka wykonana na żywo stanowiły o atrakcyjności spotkania. Nie zabrakło również kwiatków, które w imieniu wszystkich mężczyzn otrzymały wraz z życzeniami od panów przekazanymi przez  Piotra Pospiesznego i Waldemara Hermanna. Pochodzący z Czech zespół „Relax Band” również pięknie przyczynił się do wprowadzenia sympatycznej atmosfery na sali. Profesjonalne podejście do muzyki oraz zestaw światowych przebojów i czeskich polek sprawił, że nie obyło się oczywiście bez bisów. Wszyscy razem śpiewali znane piosenki takich wykonawców jak Helena Vondráčková czy Karel Gott i oczywiście „Josin z basin” Ivana Mládka – hit ostatnich miesięcy w Polsce. W podobnym klimacie tydzień później przebiegała druga odsłona kobiecego święta. Wśród zaproszonych gości na spotkaniu pojawili się: Pani W. Kozłowska dyrektor naszej placówki oświatowej, pan W. Włodarczak wójt gminy oraz pan A. Odwrot. W tym przypadku w sali szkolnej w Sokolnikach Wielkich gwiazdą był zespół dziecięcy. Goście przyjechali ze szkoły podstawowej nr1 z Lubonia pod opieką pań nauczycielek: Beaty Dudzińskiej i Ilony Wąsiewicz. Spektakl, ponieważ z całą pewnością tak trzeba nazwać tę inscenizację w sposób humorystyczny pokazał stosunki kobieco-męskie na przestrzeni wieków z ukazaną historią raju włącznie. Wszystko zostało okraszone znanymi polskimi piosenkami. Praktycznie wszystkie obecne na sali osoby śpiewały. Bo jak nie nucić takich hitów estradowych jak: „Walentyna twist”, „Mały książę”, ”To nie ja byłam Ewą”, „Bo z dziewczynami..”, „Najwięcej witaminy” czy „Jesteś szalona” i wielu, wielu innych.... Całość została zgrabnie zaaranżowana tak, że scenki płynnie przechodziły jedna po drugiej i nikt z widowni nie zauważył, że pokaz trwał ponad godzinę. Puentę stanowiła piosenka zatytułowana „Wszystkiego najlepszego” z repertuaru D.Rinn i B.Czyżewskiego wraz z rozdawaniem drobnego upominku paniom. Trzeba powiedzieć, że historia w tym momencie zatoczyła wielkie koło, ponieważ podarkiem podawanym przez chłopców było jabłuszko. I tak wynik rajskiej potyczki został po wielu wiekach wyrównany. Gromkie oklaski, jakie otrzymali mali artyści najlepiej mogą świadczyć o bardzo przychylnym przyjęciu gości z Lubonia i podziękowaniu im za odegrane widowisko i ich pracę. Z reporterskiego obowiązku muszę również odnotować fakt, że także trójka dzieci z sokolnickiej szkoły otrzymała sowite brawa. Weronika Wichura, Kamilka Ginter i Krzysztof Coda mieli nie lada zadanie. To właśnie im przypadł zaszczyt rozpoczęcia części artystycznej spotkania i powiedzenia kilku strof wierszy o tematyce związanej oczywiście ze świętem.  Po emocjach estradowych czas przyszedł na drobną konsumpcję. Nie obyło się także bez życzeń wygłoszonych przez pana wójta Włodarczaka i sołtysa wsi R. Kaczmarka. Słowa serdeczności i wyrazy wdzięczności za codzienny wysiłek i trud oraz kwiatek były swoistym rodzajem podziękowania dla wszystkich przybyłych kobiet. Dalsza część wieczoru upłynęła przy wspólnie śpiewanych piosenkach w stylu karaoke. Również został pokazany film o ostatnich wydarzeniach i osiągnięciach, jakie miały miejsce na terenie gminy Kaźmierz. Natomiast młodzi artyści i ich opiekunowie w tym samym czasie podczas krótkiej niespełna godzinnej przerwy zapoznali się z okolicą by następnie jeszcze trochę popracować. Do nich należało, bowiem uczestnictwo we mszy świętej odprawionej w Kaplicy Urszulanek oraz okraszenie tejże liturgii śpiewem za co otrzymali osobne podziękowania od księdza celebranta.

foto. Artur Dudziński

Bardzo serdecznie pragnę podziękować wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowanie Dnia Kobiet.:

  • Opiekunowie i dzieci z Lubonia ze Szkoły Podstawowej nr 1
  • Opiekunowie i dzieci ze Szkoły Podstawowej w Sokolnikach Wielkich
  • Gminny Ośrodek Kultury w Kaźmierzu
  • Zakład Usług Komunalnych  w Kaźmierzu
  • Urząd Gminy w Kaźmierzu
  • Radzie Sołeckiej  Sokolnik Wielkich
  • Dwór Komorowo
  • Kwiaciarnia „Vivaldi” w Kaźmierzu

DZIĘKUJĘ Sołtys wsi Sokolniki Wielkie

Kategoria: